Aktualności

„Musiałem podjąć próbę ucieczki, bo mam przy sobie towar”- zatrzymany przez dzielnicowych trafił do aresztu

Data publikacji 23.01.2026

W trakcie obchodu rejonu służbowego dzielnicowi z Komisariatu Policji Warszawa Ursus zatrzymali mężczyznę, który posiadał przy sobie środki odurzające. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanego tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Na początku tygodnia przy skrzyżowaniu ul. Kompanii Kordian z ul. Michałowicza dzielnicowi z Ursusa patrolowali rejon służbowy i zauważyli mężczyznę, który na ich widok nagle zrobił się bardzo nerwowy i zaczął zmieniać kierunek marszu. Taka „zmiana trasy” nie uszła uwadze funkcjonariuszy i postanowili sprawdzić dziwne zachowanie mężczyzny, który nagle zaczął uciekać. Po krótkim pościgu pieszym policjanci zatrzymali 26-latka. Zmęczony uciekinier przyznał, że musiał podjąć próbę ucieczki, bo ma przy sobie towar. W saszetce dzielnicowi ujawnili kilka torebek strunowych z zawartością suszu roślinnego koloru zielonego i kilka zawiniątek z zawartością substancji zabronionych. Z uzyskanych informacji wynikało, że mężczyzna może również przechowywać środki odurzające na swojej posesji. Wspólnie z kryminalnymi z Ursusa dzielnicowi udali się na posesje i w garażu blaszanym ujawnili i zabezpieczyli różne środki odurzające.

Mężczyzna został doprowadzony do komisariatu, gdzie przeprowadzono z nim niezbędne czynności. W toku czynności zabezpieczono marihuanę, haszysz, mefedron oraz tabletki ekstazy.

Zatrzymany 26-letni obywatel Ukrainy w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Ochota usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec zatrzymanego tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii za tego typu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Ochota w Warszawie.

asp. Małgorzata Gębczyńska 

Powrót na górę strony